• Wpisów:3
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 17:12
  • Licznik odwiedzin:1 650 / 1628 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Podniosłam głowę z ramienia Stilsa i spojrzałam na niego, nasze nosy się stykały, więc Stiles mnie pocałował.
-Stiles, dobry z ciebie przyjaciel - powiedziałam.
-Przyjaciel? - spytał.
-Chcesz być moim chłopakiem ?! - zakpiłam.
-Myślałem, że ten pocałunek coś znaczy - powiedział.
-Oh proszę...- powiedziałam i odeszłam od niego na dwór.
Usiadłam na ławce i zamyśliłam się, nawet nie zauważyłam kiedy Stiles usiadł obok mnie i złapał za rękę.
-Lydio... - zaczął, ale nawet nie pozwoliłam mu dokończyć i go pocałowałam.
Myliłam się, lubię cię - powiedziałam i się zaśmiałam.
-Myślałem, że nigdy tego nie powiesz - powiedział.
-Cuda się zdarzają - powiedziałam - Chodź na parkiet - pociągnęłam go za rękę.
XXXX
-Kocham Cię - powiedział, tańcząc ze mną.
-Mhm, ja ciebie też, Stiles - powiedziałam i go pocałowałam.
" Nagle znalazłam się w małym pomieszczeniu, byłam sama i jakaś postać.
-Halo? Stiles ? - spytałam nie pewnie.
-Wiem, że mnie słyszysz - powiedział jakiś głos.
-Kim jesteś ? - spytałam, podchodząc do postaci.
Postać odwróciła się i zobaczyłam Allison jej twarz była cała z krwi.
-Allison, co się stał ?? - spytałam, mając łzy w oczach.
-Mogłaś ratować przyjaciółkę, a nie całować się z chłopkiem - powiedział ten sam głoś "

Jakby się obudziłam i spojrzałam na Stilesa.
-Allison - powiedziałam po cichu. - Gdzie ona jest?? - spytałam rozglądając się po sali.
-Z Scottem - powiedział.
-Muszę ją znaleźć - powiedziałam i wybiegłam z sali, a Stiles za mną.
-Czekaj, Lydio co się stało? - spytałam.
-Miała wizję, sen coś takiego - powiedziałam i wybiegła sama nie wiem gdzie biegłam, po porstu chciałam ratować Allison.
-I ? - spytał.
-Była tam Allison jej twarz...- powiedziałam zdyszanym głosem.
-Oddychaj ! -powiedział.
-Jej twarz była cała z krwi - powiedziałam , a Stiles zadzwonił do Scotta.
-Nie odbiera - powiedział. Podbiegliśmy, zobaczyłam Allison na kolanach Stilesa, miała krew w ustach i wyglądała na martwą.
-Allison ! - zakrzyczałam.
Scott spojrzał na mnie i pokiwał przecząco głową. Podbiegłam do Stilesa i go przytuliłam, musiałam się niego wypłakać, a on pocałował mnie w głowę i szepnął do ucha.
-Wszystko będzie dobrze - chciałam w to wierzyć .

THE END !


Żeby zobaczyć gifki musicie na nie naklinknąć !
Myślę, że wam się podobał. Proszę o dużo komków ! JA obiecuję , że też będę komentować!!!
Nutka na dzień :
 

 
-Dlaczego mam iśc z Stilsem na bal ? - spytałam Allison, zamykając szafkę.
-No weź, taki biedny, bezbronny Stiles. Na sto procent nie ma z kim iśc na bal.Proszę - poprosiła brunetka.
-Ty idziesz z Scottem ?? - spytałam.
-Tak, dlatego ty pójdziesz z Stilsem. - odpowiedziała.
-Mhm - powiedziałam i poszłam do bruneta.
-Hej, Lydio - powiedział.
-Hej, z kim idziesz na bal ?? - spytałam.
-No wiesz tyle dziewczyn mnie zaprosiło...- powiedział bezchludnie opierając się o szafkę.
-Żadna ci nie zaprosiła. Dlatego pójdziesz ze mną. - powiedziałam idąc w stronę sali, a on za mną.
-Co? - spytał niedowierzonym głosem.
-Przyjdź o 7 - powiedziałam i poszłam z sali do matematyki.

XXXX

-Szczęśliwa ? - spytałam się Allison i usiadłam przed Scottem.
-Bardzo ! - powiedziała i się umiechnęła.
-Kto rozwiąże to zadanie?? - spytał nauczyciel. - Może Lydia i Scott. - podeszłam do tablicy z Scottem.
-Po co idziesz na bal?? Co chcesz zobić Allison ? - spytałam.
-Nic, idę z nią. Nie mogę ??
-Możesz, ale radzę ci jej nie krzywdzić! - powiedziałam i odeszłam.
-O czym gadaliście ? - spytała mnie przyjaciółka.
-O rzeczach - powiedziałam i wróciłam do pisania w zeszycie.

XXXX

Siedziałam w pokoju czesząc włosy na bal, postanowiłam je zpiąc w lekkiego kłosa na bok, do pokoju weszła mama.
-Pomóc ci ?? - spytała.
-Nie, dam radę - powiedziałam.
-Lydio, a z kim ty idziesz ma bal?
-Z Stilsem. - odpowiedziałam.
-Myślałam, że z Jacksonem?
-Nie i mamo my się musimy już gadać o takich rzeczach?! - powiedziałam.
-Wiem, chciałam tylko zobaczyć jak wyglądasz. - powiedziała, a ja wstałam i jej się pokazałam.
-Już ? To Paa - powiedziałam i wyrzuciłam ją z pokoju.
Odebrałam telefon, to była Allison.
-Stiles już jest ?? - spytała.
-Nie, a Scott?
-Tak, właśnie jedziemy do szkoły - powiedziała, a ja się rozłączyłam, bo Stiles zadzwonił do drzwi, zeszłam i otworzyłam.
-Wyglądasz ślicznie - powiedział i podał mi rękę.
-Dzięki - powiedziałam i wyszłam z domu w stronę auta.


XXXX

Wyszłam z auta i porawiłam sukienkę. Zobaczyłam Jacksona i powiedziałam mu :
-Wyglądasz ładnie - powiedziałam mu.
-Dzięki to poliester - odpowiedział Jackson i poszedł.
-Nie obchodzi cię to, nie jesteś zakompleksioną idiotką ! - powiedziałam do siebie.
-Według mnie wyglądasz cudownie i nie powinno cię obchodzić zdanie innych. - powiedział Stiles.
-Dzięki. To słodkie - powiedziałam i razem z nim poszłam.

-Zatańczysz ? - spytał Stiles.
-Okej i tak nie mam co robić - powiedziałam i poszłam z nim na parkiet, puścili wolny kawałek, więc oparłam głowę na jego ramieniu.
 

 
Mam na imię Natalia, ale wolę Malia !
Mam 13 lat. Interesuję się rysowaniem i pisaniem.
Założyłam tego bloga, by mieć o czym pisać i takie tam ! Będę wstawiała i takie tam One Shot !
Często czytam książki, oglądam filmy i serial, więc mogą się pojawić też recenzje.
Mam nadzieję, że powitacie mnie ciepło !